Uwodziciel

Juan przyjechał do naszego kraju prosto z Hiszpanii. Niesamowicie podobały mu się nasze kobiety i bez skrupułów wykorzystywał swoją urodę aby zaliczać kolejne dziewczyny. Tego dnia było tak samo, podszedł na ulicy do nieznajomej kobiety i po paru minutach rozmowy wylądowali w jego samochodzie. Chłopak dał do zrozumienia o co chodzi wyciągając ze spodni swoje przyrodzenie. Dziewczyna szybko usadowiła się na jego fiucie i z rozkoszą oczekiwała każdego kolejnego pchnięcia. Często zdarzało się że dziewczyny opierały się o klakson co tylko pobudzała przystojnego Hiszpana do ostrzejszej jazdy – nigdy jednak nie dostał mandatu.